Maria Majcher
Artystka. Graficzka. Wrażliwa indywidualistka.
Maria Emilia Majcher
Maria Emilia Majcher urodziła się w kwietniu 2002 roku. Od dziecka kochała sztukę. Każdego dnia małe dzieła wypełniały jej pokój. Rysowanie, malowanie, konstruowanie i lepienie były pasją Marysi. Z tego właśnie powodu konsekwentnie wybrała swoją ścieżkę edukacji.
W 2022 roku ukończyła Liceum Plastyczne im. Władysława Hasiora w Koszalinie. Jej praca dyplomowa pt. „Oto my” odnosiła się do struktur anatomicznych ludzkiego ciała, których piękno chciała pokazać, studiując przez wiele dni i godzin liczne atlasy anatomiczne.
Maria nie była zwolenniczką typowej ścieżki nauczania. Zawsze kreowała własne wizje świata. Tworzyła to, co czuła, a nie to, co zostało jej narzucane. Była typową indywidualistką, która zawsze szła pod prąd. Niezwykle wrażliwa, kreatywna i trochę zbuntowana – nigdy nie unikała trudnych tematów i odważnie wyrażała swoje zdanie.
W roku 2022 rozpoczęła naukę na Akademii Sztuki w Szczecinie na kierunku grafika warsztatowa. Wielokrotnie podkreślała, jak bardzo czuje się tam szczęśliwa. Spełniała marzenia, mogła bez skrępowania rozwinąć skrzydła. Ogromnie dużo serca włożyła w wykonanie techniką linorytu pracy pt. „Kobiety w naszej rodzinie”. Mimo bólu rąk i pleców, przez wiele godzin rzeźbiła w bloku linoleum: siebie, mamę, babcię, prababcię oraz siostrę. W świetle późniejszych wydarzeń, praca ta stała się jedną z najważniejszych w jej dorobku.
Jej przewodniczką duchową była Frida Kahlo. Przedostatnia praca Marii to właśnie interpretacja „Strzaskanej kolumny” Fridy. Marysia często przywoływała cytat swojej mistrzyni:
„Po co mi nogi, skoro mam skrzydła?”
Niestety, późniejsze wydarzenia z jej życia dramatycznie przeplotły się z losem jej idolki… W swojej twórczości inspirowała się również Louise Bourgeois czy Mariną Abramović, a także ikonografią katolicką i prawosławną. Była wspaniałym, wrażliwym człowiekiem – kochała ludzi i zwierzęta, wspierała prawa mniejszości i zawsze pomagała potrzebującym.
Niestety, na skutek tragicznego wypadku podczas zajęć na uczelni, po półrocznej walce o życie, Maria odeszła… Zimowy dzień 6.12.2023 r. pozostanie na zawsze bolesną rysą w pamięci jej bliskich. Choć Marii nie ma już wśród nas, pozostały jej prace, które nabrały szczególnego wymiaru.
Strona ta powstała, aby upamiętnić Marię Majcher oraz jej dorobek artystyczny. To wirtualne portfolio, które pozwoli Państwu w każdej chwili przenieść się w jej świat i wspomnieć jej wyjątkową postać.
















Wydarzenia i wystawy
Informacje o wystawach i inicjatywach poświęconych twórczości Marii Majcher.
„Po co mi nogi, skoro mam skrzydła”. Pośmiertna wystawa prac Marii Majcher – wieczór pełen sztuki, emocji i pamięci

W sobotę, 26 października 2024 r., Galeria Kapitańska stała się miejscem wyjątkowego spotkania ze sztuką i pamięcią. Odbyła się tam pośmiertna wystawa prac Marii Majcher – młodej artystki, która odeszła nagle, nie zdążywszy doczekać swojego artystycznego debiutu. Wydarzenie było hołdem…
